Wizyta studyjna w ramach projektu „Akademia Kompetencji Społecznych”

            Dnia 30 czerwca  przed godziną 8 rano grupa liderów z Krzemiennego Kręgu wyruszyła autokarem z Ostrowca Świętokrzyskiego w kierunku Doliny Karpia położonej na terenie powiatu oświęcimskiego i wadowickiego. Od samego początku podróży byliśmy pozytywnie nastawieni, pełni nadziei na przeżycie przygody i poznanie wspaniałych ludzi. Prezes LGD „Krzemienny Krąg” Jarosław Kuba zapoznał nas z programem wizyty studyjnej wprowadzając w cele i klimat wyjazdu .

            Nasza grupa, która zdążyła się już poznać na spotkaniach Akademii, to ludzie pełni pasji, zaangażowania, liderzy wykorzystujący swój potencjał w swoich miejscowościach na terenie dwóch powiatów – lipskiego i ostrowieckiego. Jesteśmy z różnych środowisk i w różnym wieku, ale łączy nas zapał i chęć działania.

            Do celu podróży dotarliśmy szczęśliwie ok. godziny 14-ej. Po wspaniałym obiedzie w restauracji „Karpik” w Graboszycach pojechaliśmy do Galerii Bałysówka Niny Sabatowicz w Tomicach. Właścicielka, artystka malarka, rzeźbiarka zapoznała nas z historią drewnianej chałupy z 1866 roku, zaprezentowała wspólnie ze swoim mężem, również malarzem, obrazy , ręcznie wykonaną porcelanę i rzeźby. Galeria tworzy niepowtarzalny klimat. Następnym celem podróży był warsztat wikliniarski Wiklimex gdzie pod okiem mistrza mogliśmy poznać tajniki wyplatania. W tzw. międzyczasie śledziliśmy proces obrabiania wikliny, o którym ciekawie opowiadał nam właściciel wraz z żoną. Na pamiątkę otrzymaliśmy własnoręcznie wykonane wózki drabiniaste i koszyki. Zmęczeni podróżą dotarliśmy do hotelu  Radocza Active & Spa gdzie zamieszkaliśmy. Kolację spożywaliśmy w ustronnym miejscu, w pobliskim lesie, wśród zapachu kwitnącej lipy i w towarzystwie ciekawskiego liska. Kwaśnica była naprawdę kwaśna i bardzo smaczna a pozostałe dania wyśmienite.

           Następnego dnia po integracyjnej kolacji udaliśmy się do siedziby Stowarzyszenia Doliny Karpia w Zatorze gdzie zapoznano nas jego aktywnościami ze szczególnym uwzględnieniem tworzenia i zarządzania programem marki lokalnej dolina karpia. Była okazja do wymiany wiedzy i doświadczeń. Sernik przepyszny! Kolejnym celem podróży były warsztaty z produkcji krówki zatorskiej wraz z degustacją. Na hali produkcyjnej poznaliśmy technologię powstawania tego pysznego cukierka. Następnie podczas warsztatów sami kroiliśmy krówkową masę i zawijaliśmy w te… kolorowe papierki. W nagrodę otrzymaliśmy własnoręcznie wykonane i spakowane  krówki. Po słodkich warsztatach pojechaliby się dosłodzić do Pasieki w Zastawiu. Właścicielami jest młode małżeństwo, które podzieliło się z nami swoją pasją i wiedzą chętnie odpowiadając na pytania tych z nas bardziej dociekliwych. Podczas degustacji mogliśmy poznać różne rodzaje i smaki  miodu oraz  zastosowanie innych substancji wyprodukowanych przez pszczoły takich jak pyłek czy kit pszczeli. Tu można też było zakupić produkty z pasieki.

           Po regionalnym obiedzie w Półwsi w Restauracji Resto udaliśmy się do Osieka do Izby Regionalnej. Takiej ilości przedmiotów żadne z nas nie było sobie w stanie wyobrazić. Eksponaty sprzed 100 lat, przedmioty  gospodarstwa domowego i  rolnego, niezliczona ilość tablic rejestracyjnych, militaria, obrazy, szkło ale przede wszystkim człowiek –pasjonat, który od lat zbiera i gromadzi te coraz rzadziej spotykane skarby. Warto było odwiedzić to miejsce by przenieść się w czasie i  poczuć klimat tych jakże  trudnych i odległych  lat. Usiąść w drewnianej,  szkolnej ławce z kałamarzem, dotknąć liczydła, które policzyło niezliczoną ilość liczb… poczuć historię, nie tę z książki, tę prawdziwą. Dziękujemy.  Przed wieczorem dotarliśmy do Resortu MOLO. Obiekt turystyczny w Osieku,  położony nad wodą.  Z daleka widok jak z ciepłych krajów; drewniane parasole pokryte trzciną, podświetlana, tryskająca strumieniami wody w rytm muzyki, fontanna na środku jeziora, przystań  z molem, wodna ściana wewnątrz restauracji (taki mini Dubaj). Powrót do hotelu i upragniona, po upalnym dniu, kąpiel w basenie.

            Rano po śniadaniu wyjazd do Winnicy Marcyporęba. Piękne, malownicze miejsce,  plantacja winorośli, wytwórnia win i cydru, własne wyroby wędliniarskie. Tego wszystkiego mogliśmy spróbować. Kolejni młodzi ludzie z pasją, z pomysłem na życie. Dziękujemy za gościnę. I czas powrotu… Wszyscy jesteśmy pod wielkim wrażeniem Doliny Karpia. Podziwiamy rozmach z jakim, pod marką lokalną, działają  przedsiębiorcy i pasjonaci oraz pomysły na to w jaki sposób zachęcić turystów, by spędzili w Dolinie Karpia niezapomniane chwile.

 Serdecznie dziękujemy Organizatorom wizyty studyjnej za ten piękny, wspólnie spędzony czas. Wróciliśmy pełni energii, zapału i optymizmu.

Autor: Teresa Łucka